Nivea Invisible skutecznie zwalcza pot!

Witam Moich Drogich Czytelników!

Chociaż zima w pełni, dla wielu problem pocenia się wcale nie ustępuje. Pocimy się nie tylko, gdy jest po prostu za gorąco, ale także ze stresu czy nawet z powodu jakichś uwarunkowań genetycznych. Sama coś o tym wiem, dlatego od zawsze szukałam skutecznego antyperspirantu, który nie zostawiałby śladów na ubraniach. I znalazłam – Nivea Invisible.

Nivea Invisible gwarancją komfortu

Od zawsze miałam zaufanie do produktów Nivea. W końcu to firma z tradycjami, obecna na rynku od wielu lat. Stąd z podobnym zaufaniem podchodziłam do testowania ich produktów. Nivea Invisible to była w pewnym sensie odpowiedź na moje potrzeby. Ja wręcz nie znoszę się pocić i czułam spory dyskomfort na myśl o tym, że pod moimi pachami pojawią się mokre plamy. To stresowało mnie jeszcze bardziej, przez co wzmagało pocenie i tak błędne koło się zamykało… Nowy dezodorant od Nivea pojawił się w dwóch wersjach: w kulce i sprayu. Ja wolę te w sprayu, ponieważ nie trzeba czekać, aż się wchłoną, jak to jest w przypadku dezodorantów w kulce. Nivea Invisible obiecuje, że oprócz ograniczenia pocenia się, nie zostawi też śladów na ubraniu, zarówno czarnym, jak i białym. Mogłam szybko to zweryfikować, gdyż w mojej szafie przeważają ubrania właśnie w tych kolorach. Często po paru miesiącach białe podkoszulki musiałam wyrzucić z powodu żółtych plam, zaś na czarnych tworzyły się białe zacieki. Używając Nivea Ivisible, rzeczywiście tego problemu nie ma. To bardzo komfortowe, zwłaszcza gdy cały dzień spędzam dość aktywnie poza domem i nie mam możliwości się przebrać. Odczuwam komfort, gdyż moje ubrania są czyste i suche oraz pachnące. Czuję się świeżo nawet po najbardziej zabieganym dniu. 🙂 Warto dodać, że Nivea Invisible występuje też w wersji męskiej, co ucieszyło również mojego Ukochanego. 😉

A jakie jest Wasze podejście do kosmetyków Nivea? Chętnie poznam Wasze opinie. 🙂

Pozdrawiam,
D.

Pin It

Najnowsze wpisy

Danka Opublikowane przez:

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *